Odwiedziło mnie tyle osób DZIĘKUJE

niedziela, 17 maja 2015

Brak czasu,grupa malarska ...

Od dawna szukam kursu rysunku i malarstwa Ale albo są w dni kiedy nie mam czasu plus  są w miejscach gdzie ciężko z dojazdem (korki i szkoła wysysają całą energię niczym komarzyca )
i tak przeglądałam stronki już jakoś 2 lata tak wiem kupa czasu ale jak się chodzi to technikum i to jeszcze położonym na drugim końcu miasta ; gdzie droga  którą  jeżdżę jest wieczne zakorkowana ,to naprawdę się nie ma czasu; a ja nie z tych co lubią wagarować i pod koniec roku się stresować i wariować na myśl że trzeba zdać maturę.

No w każdym razie dom kultury koło mojego domu od niedawna zaczął prowadzić  sobotnie kursy. Długo nie myśląc się zapisała, fajnym bonusem jest to że 3 pierwsze lekcje były darmowe ^^ no niestety w maju zaczynam kursy unijne i już nie będę miała czasu dla mojej kochanej sztalugi w pracowni ponieważ kursy Unijne są w tym samym czasie co moja grupa malarska ...zawsze wiatr w oczy :<
__________________________________________________________________

Pisałam to dość dawno. Już jest po kursach unijnych i powiem wam że było warto na nie chodzić. Kursy komputerowe ładnie wyglądają w CV a lepiej takie "papierki" zbierać wcześniej niż się tym martwić po skończeniu szkoły.

Na malarstwo nie opłaca mi się już zapisywać. Niedawno spotkałam mojego nauczyciela malarstwa i powiedział mi że brakuje mu mnie i mojego zapału .Chwilę podgalaliśmy i teraz jestem pewna że od nowego semestru na sto procent się zapiszę.Tęsknie za moją grupom, jestem w niej najmłodsza ale to mi nie przeszkadza dziewczyny (a raczej panie) też się jakoś nie wywyższają są bardzo sympatyczne i czasami zabawne.Nie rozmawialiśmy tylko o malarstwie czasem o dzieciach lub o dzielnicy...Rozmowy z nimi były bardzo budujące czasem mi głupio mówić gdzie mieszkam i nie dlatego że się tego wstydzę tylko stereotypy i plotki o mojej dzielnicy są wyjątkowo przykre i słuchanie tego jest nieprzyjemnie. Panie z malarstwa widzą same pozytywy.Przestrzeń, zieleń, drzewa...
 Teraz też uważam że wolę mieszkać tutaj niż w centrum miasta.Czasem myślę że mieszkanie w centrum jest wygodne i fajnie ale gdy rozmawiam z osobami tam mieszkającymi to okazuję się że wcale tak różowo nie jest.

Podsumowując cieszmy się z tego co mamy :D
Szkic do serii prac "ubrania słońca" (coś a la chipiska 

Do następnego wpisu! 
Komentarze mile widziane :3