Odwiedziło mnie tyle osób DZIĘKUJE

piątek, 27 lutego 2015

Osiemnastka-Tydzień dla Vanill !

23 lutego stuknęła mi osiemnastka (jestem stara) :<

Przez dobre kilka miesięcy zastanawiałam się co zrobić aż w końcu doszło do mnie że nie nadaje się na "wielkie imprezy".Sama na takie nie chodzę. Myślę że gdybym taką zorganizowała męczyłabym się tylko. To po prostu nie w moim stylu...


Więc zamiast jednej imprezy miałam tydzień przyjemności (w końcu jest jakiś pożytek z tego że mam urodziny w ferie )


17.02.15 Moja ciocia postanowiła mnie po raz setny pociągać po lekarzach,  no i dobrze  nie lubię mieć zaległości w szkole. Wolałam  mieć już wszystko z głowy.


Po kolejnej męczarni z laryngologiem zadzwoniła do mnie przyjaciółka której nie widziałam chyba z  rok.


Wyciągnęła mnie do kina w ramach prezentu urodzinowego.Byłyśmy na "Carte blanhe" szczerze polecam moja przyjaciółka miała mokre oczy kiedy kończył się film.

Potem poszłyśmy do Reala kupić obrzydliwy sok (nie kupujcie soku z trawy cytrynowej fuj ).Oczywiście musiałyśmy wstąpić do Empiku. Tak moim drugim prezentem stał się tomik mangi.


21.02.15 Gdy skończyłam moją mordęgę z angielskim (zero przerw nawet w ferie chyba jestem masochistą ) zadzwoniła do mnie Mizuś...


-Jak skończysz angielski to przyjdź

-No skończyłam już ale jak do ciebie dojadę to już będzie po 16
-Eh...To przyjedź na noc !

Tak oto spędziłam cudowny wieczór i noc  z ludźmi których uwielbiam a nie widziałam z rok .Był remont ciasno jak nie wiem ale i tak było fajnie.Tylko mama Mizuś była zła ze wyżarłyśmy wszystkie jajka .


Dostałam własnoręcznie pisany list...Wiem to staroświeckie ale tak mnie to wzruszyło w tym liście było tyle uczucia...

Polecam pisanie listów smsy i e-majle kiedyś się w końcu zgubią w nawałnicy innych wiadomości a papier zostaje na zawsze o ile będziemy o to dbać.

23.02.15 Byłam z ważną dla mnie osobą na RAMEN <3

(Jakby ktoś nie wiedział. Ramen- "japońskie danie składające się z , makaronu i innych składników w zależności od receptury") Ramen jedliśmy w "Genji premium Sushi" było bardzo miło .W Genji mają bardzo fajną "promocje" jak masz urodziny to dostajesz bonus :D tak więc dostałam ryżowo-czekoladowo-miodowy pseudo shushi torcik <3 
Dziwna kombinacja słony ryż ,śmietana , miód i tempura w czekoladzie.Mimo dziwnego połączenia było pyszne 









Tego dnia dostałam też pluszową mokone. Od razu ją pokochałam...pomimo tego  że już się pruje.Jest świetnym kompanem w nocy gdy nie mogę spać :D  

Dostałam też mnóstwo miłych życzeń od znajomych.


Urywek z życzeń  który podbił moje serduszko " Niech ci się uda zafafbować włosy kiedykolwiek na jakikolwiek kolorek który będziesz chciała {np. na tęcze ;p}" 


24.02.15 Wyciągnęłam brata na pizze i łaziliśmy po Krakowskim rynku dobre kilka godzin a wieczorem...

Poszłam z Mizuś na koncert Katty Perry.Nie,nie jestem jej fanką(nie przepadam za popem )ale nigdy nie byłam na tak dużym koncercie.



Cieszę się że dostałam bilety sama bym wżyciu nie wybuliła tyle kasy na jeden  czy nawet dwa bilety(prędzej wydałabym tyle na jakieś dobre kredki i farby).


Dzisiaj jest 27.02.15 Byłam z mamą na zakupach bo jutro rodzina wpada z wizytą...Dostałam caały sernik tylko dla siebie mniam mniam :D




Cieszmy się z małych rzeczy i  pozornie nijakich wydarzeń czasem są lepsze niż jedna widowiskowa akcja...


Woow ale się dzisiaj rozpisałam.Mam nadzieje że waz nie zanudziłam.

Do następnego wpisu !

sobota, 21 lutego 2015

Cieszyłam się dużą liczbą wyświetleń pierwszej części "ballady o niczym" ale jak widzę taki szybki spadek zainteresowania dalszą częścią ...
Myślę że zakończę "zabawę w poetkę" na jakiś czas ^^

czwartek, 19 lutego 2015

Ballada o niczym #2


Dedykuję to pewnej "Mizuś" która jest mała i dziwna ale zawsze znosi mój pesymizm i przystaje na różne wariactwa ^^

-Kocham cię -Powiedziała Yagoda do swojej przyjaciółki której dawno nie widziała
-Też cię kocham Yagmi

A teraz to łatwo wypowiedziałam bez zastanowienia...Czemu?

Są różne rodzaje Miłości ta co staje jak klucha w gardle i ta kurtą chcesz wykrzyczeć ,wygłaskać kiedy przyjaciółka  jest przybita... wygłaskać miłością

A czasami po prostu jest i nikt nie wymaga by o niej mówić bo po co mówić o rzeczach oczywistych ?


Miłość czy przyjaźń ?
A czy przyjaźń to nie po prostu inny rodzaj miłości ...Bardziej...Lekki?
Nie! Nie leki jest silny i dużo wytrzymuje, znosi fochy, głupstwa ,dziwactwa ,wariactwa smutki i żale pocałunki w policzki, odległość,zmianę szkoły,chwilowy brak komunikacji , żuci wszystko by spędzić z tobą choć chwile a jeśli nie to trudno poczekam...

Do prawdziwej przyjaźni trzeba dojrzeć
Gdy z tysiąca "przyjaciół"  zostanie ten jeden znaczy że było warto

Ale do tego potrzeba czasu

-Jesteś moją najlepszą..
-Wiem głuptasie "JESTEM TWOJA" !!

...było warto :D



Kolejny post z cyklu "co ja mam w tej głowie?" czyli moja pisarska abstrakcja. Uznałam ,że fajnie będzie zrobić serie "Ballad o..." sprawia mi to wiele radości . Pierwotnie Yagoda na początku wymawia imię bohaterki ale uznałam że pozostanie ona anonimowa może uda wam się z nią utożsamić ?
Podobają wam się "ballady o" ?

Do następnego wpisu :3 

środa, 18 lutego 2015

Ballada o niczym

Dzisiaj będzie dziwnie ...


-Kochasz mnie?
-emm..
-No co?

Jeśli powiem tak to będzie zadowolony prawda ?

Ale ja nawet nie wiem co to znaczy "kochać"...To znaczy wszystko i nic...
 Mówię tyle razy "kocham cię" tak pusto i to bez sensu !!
" Kocham cię" straciło już swoją wartość ...słowa zbyt często wypowiadane tracą swoją cenę.
Ah! czemu nie urodziłam się w romantyzmie czemu urodziłam się w tych szarych czasach  kiedy ma się wszystko i nic. Niema bieli i czerni jest tylko pomiędzy ! Nie ma dobra i zła są tylko drobne niewinne grzeszki...Białe zło?
Miesza mi się wszystko...

-Ela czemu nie odpowiadasz ?
-Tak..kocham cię (chyba )


Dzisiaj jest dziwnie ,czuję się dziwnie i piszę totalną  abstrakcje ,ale pomyślałam że się tym z wami podzielę. Pisanie pod wpływem impulsu to chyba dziedziczne w mojej rodzinie. Myślę że jeszcze kila takich dziwactw na tym blogu będzie chyba że wam się nie podoba to usunę.

niedziela, 8 lutego 2015

Jeżykowa ciekawostka

Pamiętacie post o jeżach pigmejskich?
Jeśli nie to zapraszam do zapoznania się z nim zanim przeczytacie dzisiejszy post :)

Dzisiaj przeczytałam że jeże pigmejskie są rasą sztucznie wytworzoną przez człowieka ...


" jeże pigmejskie, to rasa sztucznie wytworzona przez człowieka, która jest krzyżówką jeża białobrzuchego z jednym, a możliwe, że nawet dwoma innymi gatunkami jeży. Jeże pigmejskie nie są pod ochroną i nie żyją na wolności..."


Taką notkę przeczytałam na facebook'u jednej z hodowli jeżyków myślę że to całkiem ciekawa informacja dlatego postanowiłam się nią z wami podzielić całą notkę możecie przeczytać tu



Już jest 700+ wyświetleń zbliżamy się do upragnionego 1000 macie jakiś pomysł co mam zrobić z tej okazji ?Może jakiś specjalny wpis,rysunek albo spróbuje nakręcić filmik zawsze chciałam spróbować vlogowania :D



Jeśli macie jakieś ciekawe kreatywne lub po prostu śmieszne pomysły to piszcie!! 
Do następnego wpisu :3