Odwiedziło mnie tyle osób DZIĘKUJE

czwartek, 19 lutego 2015

Ballada o niczym #2


Dedykuję to pewnej "Mizuś" która jest mała i dziwna ale zawsze znosi mój pesymizm i przystaje na różne wariactwa ^^

-Kocham cię -Powiedziała Yagoda do swojej przyjaciółki której dawno nie widziała
-Też cię kocham Yagmi

A teraz to łatwo wypowiedziałam bez zastanowienia...Czemu?

Są różne rodzaje Miłości ta co staje jak klucha w gardle i ta kurtą chcesz wykrzyczeć ,wygłaskać kiedy przyjaciółka  jest przybita... wygłaskać miłością

A czasami po prostu jest i nikt nie wymaga by o niej mówić bo po co mówić o rzeczach oczywistych ?


Miłość czy przyjaźń ?
A czy przyjaźń to nie po prostu inny rodzaj miłości ...Bardziej...Lekki?
Nie! Nie leki jest silny i dużo wytrzymuje, znosi fochy, głupstwa ,dziwactwa ,wariactwa smutki i żale pocałunki w policzki, odległość,zmianę szkoły,chwilowy brak komunikacji , żuci wszystko by spędzić z tobą choć chwile a jeśli nie to trudno poczekam...

Do prawdziwej przyjaźni trzeba dojrzeć
Gdy z tysiąca "przyjaciół"  zostanie ten jeden znaczy że było warto

Ale do tego potrzeba czasu

-Jesteś moją najlepszą..
-Wiem głuptasie "JESTEM TWOJA" !!

...było warto :D



Kolejny post z cyklu "co ja mam w tej głowie?" czyli moja pisarska abstrakcja. Uznałam ,że fajnie będzie zrobić serie "Ballad o..." sprawia mi to wiele radości . Pierwotnie Yagoda na początku wymawia imię bohaterki ale uznałam że pozostanie ona anonimowa może uda wam się z nią utożsamić ?
Podobają wam się "ballady o" ?

Do następnego wpisu :3 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz