Wczoraj próbowałam wsiąść Izu na ręce.Niestety ciągle się wszystkiego boi.
Ciekawym uczuciem jest kiedy się go trzyma .Czuje wtedy jego małe serduszko i dochodzi do mnie jak bardzo mały i kruchy jest.To tak jakbym trzymała małe żyjące, bijące serce .Niesamowite uczucie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz