Odwiedziło mnie tyle osób DZIĘKUJE

niedziela, 21 lutego 2016

Liczi z puszki z Lidla

Pewnie nie wiecie, ale uwielbiam egzotyczne owoce.Moimi ulubionym jest mango i kaki ,ale o nich innym razem.

Ostatnio wpadła mi w ręce puszka liczi.Dostałam ją w prezencie więc nie wiem ile kosztowała.
W puszcze jest 567g produktu, po odsączeniu (bez słodkiej wody w której pływają owoce) zostaje nam 255 samego owocu.

 Wielkim atutem puszkowanych liczi jest to że nie trzeba się cackać z obieraniem.Jeśli jedliście liczi to wiecie że mają twardą "kolczastą" skorupkę i pestkę która zajmuje większość owocu.To połączenie sprawia że białego soczystego miąższu prawie niema.Puszkowane liczi jest obrane co sprawia że przyjemniej się je, je.
Dodatkowym plusem jest sposób w jaki otwiera się  puszkę .Nie trzeba się męczyć z otwieraczem  ponieważ puszka ma zawleczkę taką jak w puszkowanych napojach.

Jedynym  minusem jest fakt że nie są 100% świeże.Słodki syrop w którym pływają liczi odrobinę zmienia ich smak.Są słodsze ale nadal pyszne :D




O Lidlowej puszce, tyle.
Na koniec kilka słów o samych liczy.Większość moich znajomych patrzą na mnie jak na wariata kiedy próbuje oderwać różową skorupkę co jest zrozumiałe w końcu nie każdy gustuje w egzotycznych owocach.Niektórym wystarczą jabłka co nie jest przecież złe.

Liczi jest nazywana "Chińską śliwką" nie ma jednam nic wspólnego z naszymi polskimi fioletowymi śliwkami.Owoce liczi są wielkości orzecha włoskiego. Mają różowawą twardą skorupkę i dużą błyszczącą pestkę.Miąższ natomiast jest biały ma dziwną konsystencję...Jakbym miała ją opisać porównałabym to do żelka co i tak nie jest stuprocentowo trafne.Co do smaku...Jest lekko słodki i odświeżający niektórzy porównują go do winogron(jak dla mnie nietrafnie).Trudno opisać, trzeba samemu spróbować!
Jeśli często przechodziłeś w sklepie obok liczi ale nie wiesz "jak to się otwiera" i nigdy nie chciało si się sprawdzić ; to zachęcam do kupna puszkowanej wersji.
SMACZNEGO!

Koniecznie napiszcie w komentarzu czy jedliście liczi i czy wam smakowało.:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz