Wiem,wiem długo mnie nie było ale ostatnio mam "przypływ" weny więc postaram się to nadrobić :)
W zeszłym roku szkolnym , w mojej szkole odbył się ostatni , unijny kurs rękodzieła w którym brałam udział.
Były to zajęcia 1/2 razy w miesiącu najczęściej odbywały się w weekendy...
![]() |
| Wystawa naszych prac |
Minusy były takie.
Na początku kursu kończyliśmy, niedokończone prace , kursu który się skończył przed nami a prace które my nie dokończyliśmy mieliśmy kończyć na początku nowego roku szkolnego. Niestety...dokończyły je nauczycielki.Miły gest? Może , ale nie kiedy chcesz się czegoś nauczyć.
Drugim minusem dla mnie był fakt że podczas prac na szydełku nie radziłam sobie ponieważ jestem leworęczna a nikt nie był mi w stanie jasno wytłumaczyć co mam zrobić ...
Plusów było zdecydowanie więcej :)
Mieliśmy całkiem fajne materiały , nie licząc zużytych mydeł i tępych nożyc.Zajęcia były prowadzone w przyjemniej atmosferze.Poznaliśmy wiele technik ja np. patchworki czy szydełkowanie.Mi osobiście do gustu przypadło malowanie na tkaninie.
Na każde zajęcia dostawaliśmy jedzenie co było dla wszystkich wielką uciechą(szczególnie że większość z nas musiała dojeżdżać z daleka) siedzieliśmy na ławkach i zajadaliśmy bułki z warzywami i serem.Mniaam nie ma to jak świeże bułeczki <3
![]() |
| Tą poduchę sama zaprojektowałam! W szyciu pomogła mi nauczycielka |
Na koniec dodam tylko , że od tego posta będę umieszczać tylko , zdjęcia robione prze zemnie (wyjątkami będą recenzje np.jak będę pisać o jakiejś książce to wkleję jej okładkę itp.)
Zachęcam do pisania komentarz. Wszelkie rady i sugestie są na wagę złota !



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz